Długo czekaliśmy na ten moment. W sobotę (29 maja) po raz pierwszy mogliśmy spotkać się z Wami w ramach projektu Wspólne miasto. Zaczęliśmy od warsztatów Sposób na projekt, dedykowanych organizacjom pozarządowym i społecznikom. Jak było? Zapraszamy na krótką relację.

W ramach projektu przewidzieliśmy dwie osie działań. Pierwsza z nich jest skierowana do mieszkańców, druga – do lokalnych NGO i grup nieformalnych. I to właśnie od nich rozpoczęliśmy nasze działania.

Oswajanie projektów

Tworzenie projektów zwykle kojarzy się szansą na realizację własnych pomysłów, ale też ze skomplikowanymi formularzami i wyścigiem o środki. Wyścigiem, który wymaga ogromu pracy i nie zawsze kończy się tak, jak byśmy tego chcieli. W sobotę skupiliśmy się przede wszystkim na planowaniu działań projektowych – tak, żeby realizowane w Świdwinie inicjatywy były dobrze przemyślane i odpowiadały na realne potrzeby mieszkańców.

Cztery kroki

Warsztaty Sposób na projekt koncentrowały się wokół czterech kroków, umożliwiających przygotowanie lokalnych działań. Zajęcia zostały przygotowane przez Jędrzeja Szynkowskiego – psychologa, trenera i konsultanta, który od blisko 10 lat tworzy i realizuje projekty edukacyjne i społeczne.

Pracy nad projektem często towarzyszą założenia, wynikające z naszych wcześniejszych doświadczeń. W tym ćwiczeniu sukces wymagał porzucenia przyzwyczajeń.

Jak wygląda nasz Sposób na projekt?

Punktem wyjścia jest solidna diagnoza. Podczas zajęć skupiliśmy się na tym, dlaczego warto przeprowadzić badanie potrzeb mieszkańców i w jaki sposób to zrobić. Nie zabrakło wskazówek i narzędzi, które pozwalają na zróżnicowanie badań (i nie zanudzenie odbiorców stosami ankiet).

Mieszkańcy czy organizacja? Grupy musiały przyporządkować krótkie opisy projektów do jednej z dwóch grup beneficjentów.

Kolejnym krokiem jest określenie odbiorców. Doświadczenie podpowiada nam, że częsć projektów nie ma szans już na starcie, ponieważ ich głównymi beneficjentami są członkowie organizacji, a nie mieszkańcy (którzy – niestety – czasem są traktowani jako narzędzie do pozyskania środków). Jeśli znacie projekty pisane głownie po to, żeby doposażyć organizację albo zorganizować wspólny wyjazd, wiecie o co nam chodzi.

Możliwość wymiany doświadczeń i podzielenia się pomysłami na działania z innymi społecznikami była jednym z ważniejszych momentów sobotniego spotkania.

Kiedy wiemy, jakie są lokalne potrzeby i wskazaliśmy grupę, dla której chcemy prowadzić działania, możemy przejść do planowania projektu. Sporą część sobotniego spotkania poświęciliśmy temu zagadnieniu. Przyjrzeliśmy się poszczególnym skłądowym dobrego planu i spróbowaliśmy ułożyć je zgodnie z logiką projektową.

Na koniec zastanawialiśmy się co zrobić, żeby przełożyć pomysł na wniosek projektowy. Sprawdziliśmy, dlaczego przejrzysty język sprawdza się lepiej, niż unijna nowomowa i dokonaliśmy przeglądu przykładowych konkursów dotacyjnych, w których świdwnińskie organizacje pozarządowe mogą szukać wsparcia dla realizacji swoich działań.

Sztuka kompromisu

W ostatniej części warsztatów Sposób na projekt zaprosiliśmy uczestników i uczestniczki do konsultacji społecznych…w dość niecodziennej formie. Wykorzystaliśmy symulację Rozegraj miasto!, w której gracze wcielają się w mieszkańców fikcyjnych miast. W każdym z nich istnieją różne grupy interesów, które mają do zrealizowania określone cele. Część grupy dąży do rozwoju biznesowego miejscowości, inni marzą o zabudowanie przyjaznej rodzinom albo o tworzeniu ekologicznej przestrzeni. Wszystkie te cele starają się pogodzić władze, które zapraszają mieszkańców do wspólnego dialogu.

Symulacja Rozegraj miasto była okazją do refleksji nad konsultacjami społęcznymi, ale też dobrej zabawy.

Sześć tur rozgrywki uwolniło emocje grupy – przy stołach toczyły się zażarte dyskusje, które w niczym nie ustępowały najgorętszym momentom sesji Rady Miasta w Świdwinie. Pojawiały się też sojusze, frustracja i sukcesy, którym towarzyszyły wybuchy śmiechu. Dobra zabawa nie przesłoniła głownego przesłania z gry – w sesji refleksji pojawiły się głosy, że rola władz miasta wcale nie jest tak łatwa, jak mogłoby się wydawać; że jeśli oczekujemy lokalnych zmian, sami możemy działać na ich rzecz; czy też – w końcu – że dostrzeganie różnych potrzeb wymaga dialogu i (czasem) rezygnowania ze wstępnych założeń na rzecz kompromisu i równowagi.

Kolejne spotkania

Sobotnie warsztaty to dopiero wstęp – projekt Wspólne miasto będzie się rozkręcał w najbliższych miesiącach. W wakacje zaprosimy Was na spotkania w oparciu o technikę world café, podczas których porozmawiamy o pomysłach na to, jak sprawić, żeby Świdwin był miejscem bardziej przyjaznym mieszkańcom.

Kolejne warsztaty dla organizacji pozarządowych i społeczników odbędą się w wakacje. Na początku lipca zapraszamy na dwudniowe zajęcia Narzędzia online dla NGO – zapisy TUTAJ.

One thought to “Sposób na projekt – pierwsze warsztaty za nami”

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Translate »