Branie przez człowieka prozdrowotnych kąpieli w zimnej wodzie swoją historią sięga jeszcze czasów starożytnych, a do Polski jako jedna z form aktywności fizycznej dotarło w roku 1975.

Jeśli komuś po tym wstępnie nasuwają się pewne skojarzenia, to tak – mamy tu na myśli popularne morsy. Choć swoją potoczną nazwę zawdzięczają pewnemu zwierzęciu to z pewnością jest to zapożyczenie żartobliwe, bo z właśnie takim pozytywnym i wesołym podejściem traktują oni swoją pasję.

Grupa świdwińskich morsów mimo, że nie stanowi sformalizowanej organizacji to jest grupą doskonale się rozumiejącą i zgraną. Wszystko zaczęło się w październiku 2018 roku kiedy to czterech mieszkańców miasta postanowiło spróbować swoich sił w tejże aktywności. W bardzo szybkim czasie została ona zauważona przez innych mieszkańców i z prędkością lawiny spopularyzowała się w okolicy.

Jak same morsy podkreślają jest to niesamowite przeżycie i ogromny zastrzyk endorfin. Kąpiel w zimnej wodzie ma wiele właściwości prozdrowotnych m.in. zwiększa odporność organizmu, hartuje ciało, poprawia wydolność układu sercowo-naczyniowego, poprawia krążenie, powoduje lepsze ukrwienie skóry, zwiększa szybkość regeneracji i odżywia organizm oraz jest bardzo pomocne przy chorobach dermatologicznych i alergicznych. Oprócz wielu wymienionych zalet jak podkreślają uczestnicy wspólnych kąpieli chodzi tutaj również o inicjatywę wśród ludzi, dobrą zabawę i integrację.

Jednymi z największych imprez organizowanych przez morsy są te rozpoczynające i kończące sezon, Bal Morsa, coroczne wchodzenie w okresie zimowym w samym stroju kąpielowym na Śnieżkę i Morskie Oko, morsowanie na Dzień Niepodległości, z okazji Andrzejek, Mikołajek. Swoje ważne miejsce ma tutaj również wspólna Wigilia… oczywiście w zimnej wodzie. Wszystkie imprezy odbywają się najczęściej nad świdwińskim jeziorem Bukowiec, jednakże grupa nie ogranicza się wyłącznie do terenów miasta. Często biorą udział w inicjatywach organizowanych przez zaprzyjaźnione grupy z Łobza, Kołobrzegu(coroczny światowy festiwal morsowania), Białogardu, Czaplinka, Złocieńca i Połczyna-Zdroju.

Samo morsowanie w tym przypadku nie ogranicza się tutaj jedynie do świetnej zabawy, bo jak dobrze wiemy zawsze warto jest łączyć przyjemne z pożytecznym. Dlatego przy każdej takiej imprezie towarzyszy jej również jakiś cel charytatywny. Morsy są inicjatorami cyklicznych akcji sprzątania jeziora Bukowiec, angażują się w różne akcje na terenie miasta, uczestniczą w prelekcjach i szkoleniach organizowanych przez Straż Pożarną. Często organizują w trakcie spotkań różnego rodzaju zbiórki na pomoc chorym, ubogim, osobom starszym lub dzieciom. Jednym słowem pomagają na każdym kroku.

Obecnie grupa świdwińskich morsów liczy około 100 osób z czego średnia frekwencja najaktywniejszych osób wynosi około 60-ciu. Jak inicjatorzy podkreślają – choć raz w miesiącu jest ktoś nowy kto chce spróbować i w ten sposób wiele osób z nimi pozostaje. Nikogo nie zostawiają samego i podchodzą do nowicjuszy na wesoło, bo przecież o wspólną zabawę tutaj chodzi. Najmłodsza uczestniczka organizowanych imprez ma 11 lat, a najstarsza 82 i jak podkreślają niektóre osoby jest to zawodniczka o naprawdę mocnym harcie ciała i ducha. Jedna z osób wywodząca się ze świdwińskiej grupy ma również na swoim koncie osiągnięcia sportowe w pływaniu w zimnej wodzie. Zdobywa ona srebrne i brązowe medale na Mistrzostwach Polski – Pucharze Polski Ice Cube Poland GWSC.

Tak więc co należy zrobić, aby spróbować swoich sił w tej aktywności? – Odpowiedź jest prosta. Należy zabrać ze sobą strój kąpielowy, ręcznik, croxy(lub inną osłonę stóp) termos z gorącą herbatą i przyjść w każdą wolną sobotę i niedzielę o godzinie 15:00 nad jezioro Bukowiec.

Serdecznie zapraszamy!

Zainteresowanym do kontaktu elektronicznego pozostawiamy również adres do strony internetowej – https://www.facebook.com/%C5%9Awidwi%C5%84skie-morsy-Generator-endorfin-110686867198055/

 

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »